"Grupa marnych dżentelmenów, na których spoczywa modernizacja chodników, ogródków jordanowskich, która ustala inne priorytety, a ostatnio przegłosowała lokalizację w Nowej Hucie spalarnię odpadów - nie wysiedziała wczoraj do końca zorganizowanego przez siebie festynu przy Placu Centralnym. W sumie zimno, padał deszcz, a na dodatek do grilla i piwka, za którego zapłacili podatnicy - pogrywała kapela, która marnym dżentelmenom zazwyczaj się nie kłania. Panowie do suto zastawionych stołów zaprosili przystawki. Jeden z nich ledwo trzymając się na nogach próbował do stołu zagarnąć także mnie. Odrzekłem, że po pierwsze nie jestem sam, po drugie w marnym towarzystwie nie lubię przebywać, a nade wszystko przyszedłem na koncert, a nie po to żeby patrzeć na te marne facjaty.

Kto By To Wiedział, że koncert nagle zostanie przerwany. Pan w trzyczęściowym gajerku dyrygujący tym stylowo wiejskim festynem oznajmił o 21. 40, że czas się niestety skończył, bo ludzie i oni sami chcą iść już spać. To nic, że organizator umówił się na półgodzinny koncert. Koniec i już. Zaszantażowano firmę nagłośnieniową, że nie dostanie pieniędzy za pracę, nakazano wyłączyć prąd, przestraszone panie z ośrodka kultury jak przystawki potulnie podziękowały za wieczorną żenadę, by później przepraszać muzyków KBTW? za zaistniałą sytuację. A wszystko to dzięki wąsiastym cenzorkom sączącym darmowe piwko. Przykro było patrzeć jak ludzie mający inicjować i tworzyć nowohucką kulturę wykonują polecenia marnych dżentelmenów, którym się wydaje, iż są urodzeni lub namaszczeni do sprawowawania władzy w dzielnicy - a bo ten to z “Solidarności”, a bo tamten to od jakiegoś księdza proboszcza, albo od innego Kaczora. Wielki żal i nic więcej!

Choć koncert przerwano bo poszła niewłaściwa dedykacja, bo jeden z muzyków ubrał niewłasciwą koszulkę - to przez tą małą chwilę bawiłem się przednio, podobnie jak dziesiątki innych i sam zespół na scenie. “Moja Nowa Huta” to już nie jakiś tam utwór, to hymn 60-tych urodzin naszego miasta, dzisiejszy hymn wszystkich kochających i identyfikujących się z Nową Hutą. Następny raz KBTW? już 26 czerwca w “Kombinatorze”, a nowohucki plener podczas Nowohuckiego Maratonu Filmowego w sierpniu na Alei Róż. Tych koncertów nikt już przerwać nie powinien. Na całe szczęście nikt z marnych dżentelmenów nie będzie maczał paluszków w zapowiadanych przedsięwzięciach."
NHMACIEK
źródło: http://1949.pl/?p=1266


Jeżeli chcecie nabyć naszą płytę, zapraszamy do działu kontakt.

Cena 20 pln (+ 4 pln koszt przesyłki).
Płyta dostępna także poprzez serwis allegro:
http://www.allegro.pl/item667818417_kto_by_to_wiedzial_matolybezszkoly.html

Słuchać nas możecie w radiu internetowym Ulicznik.net

Radio internetowe ulicznik.net